Zapewne nasuwa się Wam pytanie: „czemu taka nazwa strony”. Nie chciałem używać subdomeny blog, a że mam czasem skłonności do narzekania, to padło na „o jeny”, właśnie. 😉 Samo wyrażenie dość często stosuje się w moich rodzinnych stronach, a z jego szerszym opisem – poza tym co widnieje w pierwotnym podtytule tego notatnika – można zapoznać się w krótkim omówieniu na stronach PWN.
Czytaj dalej „Dzień dobry wieczór.”